jesteś tutaj: strona główna

Aktualności klubowe

Dalin odprawił rezerwy Wisły: Dalin - Wisła Kraków II 4-2

autor Dalin Myślenice 22.08.2019 19:30
Zdjęcia wykonane przez Łukasz Miętka

Do arcyciekawego pojedynku doszło w 3 kolejce IV ligi w grupie zachodniej. Myślenicki Dalin podjął na swoim boisku rezerwy Wisły Kraków, które w tym spotkaniu zostały zasilone również graczami z pierwszego zespołu. Spotkanie zgromadziło sporą liczbę widzów, którzy nie zawiedli się, a ostatecznie podopieczni trenera Antkiewicza zwyciężyli 4-2 i zainkasowali 3 pkt.

Sob 17.08.2019
3 kolejka spotkań
Dalin Myślenice
4
Wisła Kraków II
2
Kałat
-
Szota Bartosz
Sędziowie: -

Początek spotkania rozpoczął się od mocnego i ostrego pressingu ze strony biało-zielonych. Przynosił on zamierzony skutek, bo agresywna gra spowodowała kilka sytuacji pod bramką Lisa. Powoli do głosu dochodzili również gracze Wisły, jednak to Dalin miał przewagę. Nadeszła wreszcie 20 minuta, kiedy to zawodnicy gospodarzy wyłuskali piłkę, która trafiła pod nogi aktywnego Szymona Burkata. Ten pewnym strzałem pokonał bezradnego Lisa. Zasłużone 1-0 dla gospodarzy. Nastał czas wyrównanej walki w środku pola. W Wiśle aktywni byli w tym czasie Kumah oraz Grabowski. W 35 minucie doszło do wyrównania stanu spotkania. Wtedy to Szymalę pokonał Jakub Bartosz, wcześniej wykonując efektowny rajd. Do końca pierwszej części spotkania, mimo kilku sytuacji z obydwu stron, wynik nie uległ zmianie. Do przerwy 1-1 i była to zapowiedź ciekawej drugiej części.

Tą lepiej rozpoczęli gracze gości, którzy objęli prowadzenie 2-1, a autorem bramki był Morys. Wcześniej piłka posłana w pole karne została zgrana przez Zdybowicza właśnie do Morysa, który miał prosta drogę do zdobycia bramki. 2-1 dla Wisły.

Utrata bramki podziałała bardzo motywująco na zawodników Dalinu. To oni przejęli inicjatywę. Faulowany w polu karnym był zawodnik gospodarzy, a do piłki na 11 metrze podszedł Dawid Kałat, który bardzo pewnym strzałem wyrównał wynik spotkania. 2-2 i czas na dalszą walkę. Podopieczni trenera Antkiewicza poszli za ciosem i już niedługo po zdobyli trzecią bramkę. Jej autorem ponownie został Szymon Burkat, a akcja którą ją poprzedziła była z tych z górnej półki. Piłkę rozegrali między sobą Andrzej Biel (wychowanek wracający z wypożyczenia), a także Szymon Burkat (przyszedł do klubu z Węgrzcanki) i ostatecznie ten drugi pokonał Lisa. 3-2 dla gospodarzy i wybuch radości na trybunach. W 71 minucie ponownie dał o sobie znać kapitan Dalinu Dawid Kałat, który otrzymał prostopadłe podanie i w sytuacji sam na sam podwyższył wynik spotkania na 4-2, praktycznie zapewniając zwycięstwo swojemu zespołowi. Pomimo kilku dobrych szans z obu stron wynik do końca nie uległ zmianie.

Mecz zgromadził bardzo duża ilość widzów, a spotkanie obserwowali m.in. trener Wisły Kraków Maciej Stolarczyk i p.o. prezesa Piotr Obidziński. W następnej kolejce Wisła podejmie wicelidera Beskid Andrychów, natomiast Dalin zagra z Węgrzcanką.

Okiem trenera Macieja Antkiewicza:
"Był to nasz 3 mecz w tym tygodniu i można sobie było zadawać pytanie, czy drużyna która jest w dobrej formie potrafi ją pokazać pomimo określonego zmęczenia. Okazało się, że jak najbardziej, co cieszy mnie, bo różnie z tym bywało w przeszłości. Z tak dobrym przeciwnikiem obok umiejętności zespół musiał wykazać też duży charakter i ten sprawdzian wypadł również pozytywnie. Cieszę się, iż pomimo pewnych zmian w składzie drużyna dość szybko łapie swój odpowiedni rytm. Bez gry zespołowej i wkładu wszystkich zawodników nie byłoby tego zwycięstwa. Gratuluję chłopakom zaangażowania i w konsekwencji wygranej."

Tekst
Paweł Biela